Emmanuelle Audre

"To tylko pozór, że artysta tworzy sztukę. W rzeczywistości ona tworzy się sama, artystę traktując jako narzędzie..."
Emmanuelle Audre

KSIĄŻKI

Refleksje o pisaniu 

Pisanie... Po co pisać? Czy to w ogóle ma sens? A może nawet, czy opłaca się tracić czas, tracić życie na pisanie? Pisanie... Czy to nie zawracanie głowy sobie i Czytelnikom drobnostkami? Czy to nie groźne odrywanie się od rzeczywistości? A także bełkot szaleńców i stek bzur? Na szczęście ja w ogóle nie muszę stawiać sobie tych pytań i to już od dzieciństwa, ponieważ już od dzieciństwa wprost uwielbiałam pisać, a w każdej z kończonych przeze mnie szkół, pisałam wypracowania średnio dwa-trzy razy dłuższe niż wymagano, przy czym działało to na moją korzyść, a ja mogłam na spokojnie wyłuszczyć wszystkie, istotne z mojego punktu widzenia, kwestie... Uwielbiałam komponować te pisemne prace, realizować każdy zadany mi temat. Dziś również nie wyobrażam sobie życia bez pisania, jest to czynność dla mnie tak samo powszednia jak jedzenie czy picie, a tematy do zrealizowania zadaję sobie sama. I to nie dlatego nie wyobrażam sobie życia bez pisania, że pisanie jest jakąś wyłącznie niezwykle przyjemną czynnością, wręcz przeciwnie – wymaga ono nie tylko uwagi, skupienia, odizolowania się od bodźców zewnętrznych, wsłuchania się w samego siebie, konsekwencji, upartości, dążenia do celu, wymyślania i myślenia, kreatywności, współpracowania z własną duszą, przekładania swoich myśli i emocji na pismo, energetycznego oddawania sztuce samego siebie, czyli jednym słowem – wymaga ciągłego wysiłku, więc to nie dlatego nie wyobrażam sobie życia bez pisania, że to lekkie zajęcie, ale dlatego, że po prostu kocham pisać, kocham być w procesie od narodzin pomysłu na dzieło literackie, poprzez ponoszenie wysiłku pisania, po to tylko, aby uzyskać już konkretny, realny efekt w postaci wydruku gotowej książki, której kilkukrotną korektą również później muszę zająć się sama. Kocham pisanie również dlatego, że moje książki powstają we współpracy z Wyższą Siłą. Dlatego, że to w istocie nie ja, ale ona realizuje przeze mnie pewne tematy, podsuwa pomysły. Jest to proces dla mnie ciekawy, nieoczekiwany, zaskakujący, nigdy bowiem na początku nie wiem, jak będzie wyglądać dana książka w szczegółach, mam tylko jej ogólny zarys w głowie i na papierze. I ten proces wyłaniania się dzieła spod moich palców, a dzięki klawiaturze komputera i dzięki całkowitemu poddaniu się całkowitemu prowadzeniu Siły Wyższej (nigdy bowiem nie ustalam dokładnie, co danego dnia napiszę, po prostu siadam i czekam na to, co do mnie spłynie), proces ten jest fascynujący, piękny, cudowny! Całą moją twórczość, w tym pisanie, zawdzięczam jedynie Bogu i własnej duszy i jestem szczęśliwa, że Bóg prowadzi moją duszę do przejawiania się w takich właśnie, a nie innych formach. Przy czym nigdy nie oceniam tych przejawów. Nawet jeśli widzę, że dana książka jest mniej składna, zasadniczo nie zmieniam jej konstrukcji. Dla mnie liczy się jedynie ten moment współpracy z Wyższą Siłą, która sama narzuca określoną formę książki, a także jej temat, prowadzenie wątków, język. Ja tu jestem jedynie narzędziem, poprzez które to wszystko się realizuje. Dlatego też równocześnie wiem, że moja twórczość trafi we właściwe ręce, że każda, określona, książka dotrze do takiego człowieka, któremu przeczytanie tej właśnie książki ma coś dać, ma do czegoś go zainspirować, ucieszyć. Od 2014 roku do roku 2020 napisałam trzynaście książek, które określam mianem prozy poetyckiej, w tym dziesięć wydałam, trzy czekają na proces korekty. Niektóre są cienkie, kilka jest grubszych, ale dla mnie nie ma znaczenia ilość stron, bowiem, zasiadając do pisania, nie ilość stron  jest moim celem i nigdy też nie wiem, ile dokładnie dana książka będzie miała stron, zanim nie zacznę jej pisać, i nawet wolę krótkie książki, które łatwiej mi opanować, a także mogę wówczas szybciej porzucić dany temat i móc poświęcić się innemu. Dla mnie znaczenie ma tylko to, czy w procesie tworzenia książki jestem szczęśliwa i czy jestem szczęśliwa po tym, jak ją napiszę, czy jestem szczęśliwa, przeprowadzając jej korektę, widząc ją skończoną i odpowiedź brzmi: tak, niezmiernie! I tylko ten jeden fakt ma dla mnie istotne znaczenie. Lecz również to, czy kocham moich bohaterów i czy oni kochają mnie, czy jakiś temat mnie fascynuje, samo poszukiwanie, w jaki sposób można go opracować, obserwowanie, jak dana książka powoli się rozwija. Tylko to się naprawdę liczy. Liczy się moment ekspresji mojej duszy i połączenia się Wyższą Siłą, liczy się to, że to Bóg umożliwił mi pisanie, obdarzył mnie taką możliwością i za to jestem mu niezmiernie wdzięczna. Obecnie do realizacji czeka kilkanaście kolejnych pomysłów na książki, dostarczonych mi na skrzydłach Aniołów. Mam nadzieję, że moja twórczość literacka przyniesie także jej Odbiorcom taką radość, którą mi przynosi i tego wszystkim moim przyszłym Czytelnikom z całego serca życzę! Cieszmy się literaturą! Bądźmy szczęśliwi dzięki niej!

Emmanuelle Audre

O książkach

Moje książki powstawały od 2014 roku. Na początku były pisane całkowicie do szuflady, z potrzeby tworzenia. Przez przypadek jednak natrafiłam na reklamę internetowego wydawnictwa Rideró. Dzięki temu wydawnictwu książki zostały wydane i istnieje możliwość ich zakupienia. W każdej, osobnej, zakładce w dziale Książki na mojej stronie internetowej znajduje się opis danej książki, jej fragment oraz link do strony wydawnictwa Rideró. Tam można zamówić książki w opcji „druku na żądanie” w postaci elektronicznej w wybranym przez siebie formacie pliku lub też w postaci czarno-białego lub kolorowego wydruku (różnica w cenie). Książka jest wówczas drukowana w jednym egzemplarzu (można oczywiście zamówić więcej), a zamawiający tradycyjnie pokrywa koszt książki i koszt wysyłki, po czym otrzymuje zamówienie na podany przez siebie adres.

Dla tłumaczy

Obecnie szukam osób, chętnych do przetłumaczenia moich książek na dowolny język obcy. Chciałabym, aby były to osoby posiadające wiedzę tłumaczeniową z zakresu literatury, najlepiej popartą specjalizacją tłumaczeniową z tego zakresu i jakimiś, już przetłumaczonymi książkami w swoim dorobku tłumaczeniowym, a także zmysł, rozbudowane słownictwo oraz czas, tak aby zacząć tłumaczenie i doprowadzić je do końca. Zależy mi na tym, aby jedna osoba przetłumaczyła wszystkie moje książki na jeden wybrany język, tak aby w danym języku mogła właściwie oddać styl mojego pisania. I aby móc wieloletnio kontynuować tę współpracę. Wybiorę preferencyjną stawkę lub też tłumaczenie darmowe w zamian za umieszczenie imienia i nazwiska tłumacza w książce. Czas zlecenia tłumaczenia będzie przesunięty do momentu uzyskania przeze mnie odpowiednich środków na pokrycie kosztów tłumaczeń. Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. W tytule proszę napisać „tłumaczenie książek”.

Zabrania się kopiowania w części lub całości, jak również modyfikowania.  Duplication in whole or in part, or modification, disseminating, publishing, curing and exploitation in any form, by using any electronic, photographic.  Przeczytaj całość