Emmanuelle Audre moda, stylizacja, projektowanie ubrań, kosmetyki

Marynarka w granatowe pasy i róże, granatowa sukienka, perły i zegarek z wieżą Eiffla a ekologia

W dzisiejszym artykule chciałabym zaprezentować Tobie marynarkę, którą bardzo sobie cenię. Przy okazji przedstawię także sukienkę i akcesoria, z którymi komponowałam tę marynarkę. Użyłam słowa „komponowałam”, bo nie noszę już tej granatowej sukienki, chociaż leżała na mnie idealnie i jej kolor jest niezwykle intensywny. Jednak, podobnie jak ta marynarka, została ona wykonana ze sztucznego materiału. W tym artykule wyrażę także moją opinię odnośnie materiałów syntetycznych i naturalnych.

Jest to używana marynarka. Zdarza mi się kupować rzeczy używane na różnych portalach sprzedażowych albo w sklepach second hand. Uważam, że w tych miejscach można często zdobyć oryginalne ubrania, jakich nie kupi się w tradycyjnych sklepach. Oczywiście ich „wadą” jest to, że były już używane, więc jest w nich zapisana energia osoby, która je zakładała, a którą to energię można, choć częściowo, usunąć z nich poprzez ich wypranie, ewentualnie trzymając w zawiniętych ubraniach woreczki z solą. Nie jest to jednak tym razem artykuł o energii przedmiotów, lecz o tym, że udało mi się kupić marynarkę eklektyczną, unikalną i ładną. Bowiem bardzo dziś modne, granatowe, pionowe pasy, tu dość szerokie, zostały pokryte romantycznymi różami. Kupując tę marynarkę zdecydowałam się na coś awangardowego, coś, co przyciąga uwagę, co jest żywe. Ta marynarka jest artystyczna i idealnie pasuje do rzeczy stonowanych, jak na przykład ta moja granatowa sukienka, do tego różowe lub białe rajstopy, perły, też różowe albo białe, zegarek w tych kolorach. Jednak ta marynarka pasuje także do różowej bluzki i granatowej spódniczki, do różowej sukienki, do białej sukienki – do różnych ubrań w pokrewnych jej kolorach. Ostatecznie, jeśli ktoś chciałby ubrać się naprawdę krzykliwie, może poszukać kolorów i wzorów po kontraście do tej marynarki, tak aby utworzyć swoisty zgrzyt: na przykład założyć zielone spodnie i żółtą bluzkę lub różowe/granatowe ubrania we wzory – powstanie z tego cudaczny artystyczny mix, wart niejednego zdziwionego spojrzenia na ulicy. Jestem zadowolona z tej marynarki. Jako że jest ona wykonana w 95% z poliestru i w 5 % z elastanu, zawsze zakładam ją na bawełnianą bluzkę lub sukienkę i wówczas nie przeszkadza mi ten materiał. Kiedy kupowałam ją kilka lat temu, nie miałam jednak takiej świadomości odnośnie materiałów i ekologii, jaką mam dziś.

Natomiast ta granatowa sukienka, która w składzie ma 65% poliestru, 35% bawełny, w pewnym momencie zaczęła mi przeszkadzać. Kiedy zakładałam tę sukienkę bezpośrednio na ciało, odkryłam, że ten sztuczny materiał sprawia, że nie czuję, aby moje ciało oddychało, że nie czuję się dobrze. Obecnie większość ubrań produkowana jest ze syntetycznych włókien taki jak np. z poliester, nylon, akryl, elastan, lycra, poliamid, microfibra, rPet (poliester z odzysku) z uwagi na to, iż wówczas produkcja szwalnicza jest niskobudżetowa, a zatem i ubranie może zostać wystawione na sprzedaż za grosze, kupione szybciej i w większej ilości. Jednak działanie to stoi w sprzeczności z dobrem człowieka i Naszej Planety. Nie tylko osoba, która nosi sztuczne, często śliskie lub elektryzujące się lub lepiące się do ciała ubrania, może nie czuć się w nich komfortowo, a jej skóra „nie oddycha”, ale też tego typu materiały są w niewielkim stopniu poddawane recyclingowi, gdyż jest to proces utrudniony i kosztowny, zaś ubrania przykładowo z poliestru mogą się rozkładać nawet 200 lat!

Innym poważnym problemem, powodowanym przez produkcję i używanie ubrań z tworzyw sztucznych, jest uwalnianie się podczas prania mikroplastiku. Z uwagi na to, że mikroplastik nie jest wyłapywany z wody przez filtry oczyszczalni ścieków, dostaje się do rzek i mórz, i jest później przez nas wypijany. Staje się on także środowiskiem życia dla zwierząt wodnych i jest przez nie wchłaniany.

Dlatego tak ważne jest, kiedy już posiada się rzecz ze sztucznego materiału, ale nie chce się jej nosić, żeby wystawić ją na sprzedaż, a nie wyrzucać do kosza. Inną, znacznie skuteczniejszą, metodą ochrony Naszej Planety jest staranne sprawdzanie składu kupowanej odzieży i całkowite zaprzestanie kupowania taniej odzieży z tworzyw sztucznych. Dzięki temu nie zachęca się korporacji produkujących tego typu odzież w krajach Trzeciego Świata (przy okazji wyzyskując tam ludzi pracujących w niewolniczych warunkach i w możliwości zatrucia chemicznego i pojawienia się u nich różnorodnych poważnych chorób) do podążania w tym kierunku, do przedkładania egzystencji tych i kolejnych pokoleń na tej Planecie na krótkoterminowy zysk.

Zaprzestanie kupowania odzieży z tworzyw sztucznych (poliester, nylon, akryl, elastan, lycra) i kupowanie odzieży z materiałów naturalnych (bawełna, len jedwab, konopie, len), ewentualnie z materiałów syntetycznych z naturalnych surowców (wiskoza, włókno bambusowe, cupro, tencel / llyocel, poliacetal), które można później w większym i łatwiejszym stopniu poddać procesowi recyclingu, przyczyniłoby się do lepszego samopoczucia indywidualnego konsumenta oraz do ratowania Naszej Planety, która domaga się naprawy, poszanowania i zmiany kierunku działań ludzkich w wielu obszarach funkcjonowania społecznego, w tym w ekologii.
Na koniec mojego krótkiego artykułu, w którym miałam ochotę poruszyć temat szkodliwości ubrań ze sztucznych materiałów, sprzedaży i kupowania ubrań używanych, recyclingu ubrań oraz ochrony Naszej Planety, poprzez rozsądne korzystanie z dorobku technologii odzieżowej, które to tematy będą jeszcze przeze mnie rozwijane na moich blogach, na koniec mojego artykułu, chciałabym wspomnieć jeszcze o moich perłach i o zegarku z wieżą Eiffla.

Perły uważam za dodatek do ubrań, który mógłby znaleźć się w szkatułce z biżuterią każdej kobiety. Mi perły kojarzą się z przeróżnymi księżniczkami, przedstawianymi przez malarzy na obrazach od zarania dziejów. Perły są dla mnie wyrazem majestatu, piękna, dostojności, w pewien sposób także bogactwa, niezależnie od tego, czy są to perły sztuczne czy prawdziwie. W perłach zapisana jest elegancja. Nosiło je wiele aktorek, modelek, piosenkarek. A i dziś pojawią się one w elementach garderoby gwiazd muzycznych, nawet u mężczyzn. Noszę perły wówczas, kiedy chcę mieć bardziej „elegancki” dzień, nawet jeśli sam mój strój nie jest super elegancki, testuję różne połączenia i zestawienia, ale żeby założyć perły, muszę mieć na nie ochotę.

Także zegarek z wieżą Eiffla jest czymś, co uwielbiam. Noszę takie zegarki już od jakiegoś czasu. Za każdym spojrzeniem na ten zegarek, uśmiecham się do siebie, bowiem widzę wieżę Eiffla, która jest dla mnie nie tylko ornamentacyjnym zabytkiem architektury, ale także symbolem Paryża, a zatem i Francji, oraz symbolem romantyczności. Za każdym razem, jak widzę tę wieżę Eiffla, napływają do mnie emocje radości i chęć przeżywania cudownego życia. I to fajnie, że tak drobne akcesoria mogą być dodatkowym bodźcem do nakierowania naszego umysłu na przyjemności w życiu. Na pewno Ty również posiadasz takie „motywy”, które możesz wpleść w swoją garderobę, aby nie tylko dodawały one Tobie uroku, ale żeby codziennie ewokowały pozytywne skojarzenia i wypełniały, chociaż kilka minut Twojego życia, pozytywnym akcentem.

I posiadania takich ubrań i akcesoriów, wzorów i motywów, w Twojej garderobie, Tobie życzę.

Dziękuję za przeczytanie tego artykułu. Jeśli artykuł i zdjęcia podobały się Tobie, zostaw pozytywne komentarze na moich mediach społecznościowych. W oczekiwaniu na kolejne artykuły, zostań na moim blogu i na moim kanale, aby poczuć niezwykłość życia.

W tym filmie wystąpiłam w tej marynarce Youtube Link
W tym filmie wystąpiłam w tej marynarce Moja Strona Internetowa Link

Zakup, zaczytaj się, zainspiruj się, zakochaj się i zapamiętaj na zawsze… Moje książki… Kliknij w link

Zaobserwuj Mój Romantyczny Instagram, aby wprowadzić w Twoje życie nutę słodyczy Kliknij w link

Zasubskrybuj mój kanał na Youtube, aby być na bieżąco z recenzjami książek, kosmetyków, pysznych potraw oraz z modą i z moimi wycieczkami Kliknij w link

Śledź nowości związane z moją twórczością na moim Facebook Fanpage Kliknij w link oraz na moim Facebook Backstage Kliknij w link

Emmanuelle Audre

Zabrania się kopiowania w części lub całości, jak również modyfikowania.  Duplication in whole or in part, or modification, disseminating, publishing, curing and exploitation in any form, by using any electronic, photographic.  Przeczytaj całość